Recenzje

Robert Małecki: od marzenia do Piernikowej Alei Gwiazd

Rozmowa z autorem kryminałów o 10 latach pisarskiej kariery, uhonorowanym Katarzynką w Toruniu.

Redakcja · 25 czerwca 2026
Moody scene of a man in a suit with a revolver on an ornate staircase.
Fot. Gabii Fernandez / Pexels · Pexels License

Robert Małecki, toruński pisarz i autor powieści kryminalnych, zostanie uhonorowany Katarzynką w Piernikowej Alei Gwiazd w Toruniu 26 czerwca 2026 roku. Dla autora, który w tym roku obchodzi jubileusz 10 lat pracy pisarskiej, to wyróżnienie stanowi ukoronowanie całego okresu twórczości, które sam określa jako najważniejsze w swojej karierze.

Wiadomość o uhonorowianiu Małeckiego przyjął z niedowierzaniem, ale szybko przemieniło się w ogromną radość i wdzięczność. Przyznanie mu Katarzynki odbiera jako dostrzeżenie nie tylko jego dokonań literackich, ale także pracy organizacyjnej – współprowadzi bowiem Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze, jeden z najważniejszych festiwali kryminalnych w Polsce, którego piątą edycję realizował niedawno w Toruniu wspólnie z Książnicą Kopernikańską.

Od marzenia do zawodu: siedem lat czekania na debiut

Historia Małeckiego to opowieść o niezwykłej wytrwałości. Pod koniec 2009 roku postawił sobie marzenie: będzie pisać powieści i zarabiać na życie tworzeniem fikcji literackiej. Realizacja tego planu zajęła mu siedem lat intensywnej pracy nad debiutem, a następnie kolejne cztery lata, zanim mógł żyć wyłącznie z pisania. Droga była usłana porażkami, ale autor nigdy się nie poddał.

Sam przyznaje, że trudno mu wyjaśnić, co sprawiło, że wytrwał przez ten długi okres niepewności. “Czasami mam wrażenie, że po prostu miałem szczęście. Tylko i aż tyle” – mówi w rozmowie. Ta pokora połączona z determinacją jest charakterystyczna dla jego podejścia do pisarstwa. Małecki nie widzi swojej drogi jako spektakularnego sukcesu, lecz jako rezultat konsekwentnej pracy i pewnej dozy fortuny.

Toruń jako bohater powieści

Toruń pojawia się w powieściach Małeckiego nie przypadkowo. Autor mieszka w tym mieście, wychowywał się tu, studiował i pracował, poznał tu żonę, urodził się tu jego syn. Miłość do Torunia jest autentyczna i głęboka, a to przekłada się na sposób, w jaki opisuje miasto w swoich utworach.

Ale Małecki nie traktuje Torunia jak zwykłej scenerii. Nakłada na opis miasta “narracyjny filtr”, który wzmacnia gatunek, w którym tworzy. Kiedy potrzebuje atmosfery grozy i niepewności, Toruń staje się mroczny – mrok, szorstkość cegły, zimny wiatr budzą w czytelniku strach. Innym razem pokazuje miasto skąpane w zachodzącym letnim słońcu, gdzie bruk brązowieje, a cienie przechodniów się wydłużają. “Toruń w moich powieściach ma różne barwy i ich odcienie” – wyjaśnia autor.

Małecki stara się pokazywać przestrzenie, które sam dobrze zna i w których dobrze się czuje. Jednocześnie lubi odkrywać nowe lokacje dla swoich powieści. “Krzątam się tu i tam, łażę, obserwuję, wącham, przyglądam się miejscom i ludziom. To najlepsza inspiracja” – mówi.

Dlaczego komisarz Gross mieszka w Chełmży

Jednak nie wszystkie powieści Małeckiego rozgrywają się w Toruniu. Komisarz Bernard Gross, bohater cyklu zaczynającego się od powieści “Skaza”, mieszka w Chełmży – mniejszym, cichszym mieście. Wybór ten nie był przypadkowy.

Małecki stworzył komisarza Grossa w specyficznym okresie, po zaprezentowaniu czytelnikom trylogii toruńskiej o dziennikarzu Marku Benerze. Tym razem chciał napisać klasyczną powieść kryminalną na wzór skandynawskich kryminałów – z introwertycznym bohaterem. Szukał dla niego miasta, w którym ta postać mogłaby się przeglądać jak w lustrze. “Toruń okazał się wtedy za duży i za głośny. Poszukiwałem więc miasta takiego jak mój bohater – wyciszonego, leżącego na uboczy, z dala od wielkomiejskiego zgiełku” – wyjaśnia autor.

Chełmża okazała się idealnym wyborem. Zainteresowanie, jakie zgromadził cykl o komisarzu Grossie, doprowadziło do powstania “Grossowiska” – zlotu fanów postaci literackiej. Impreza rozwinęła się od trzygodzinnych spacerów do trzydniowego spotkania. Małecki jest zachwycony gościnnością miasta i wspiera tradycję corocznych spotkań fanów w Chełmży.

Nowe kierunki: “Krótka noc, długi krzyk”

W swojej najnowszej powieści “Krótka noc, długi krzyk” Małecki odszedł od jednowyrazowych tytułów i stworzył coś zupełnie nowego – z nowymi bohaterami. Czuł potrzebę napisania prawdziwie męskiego, “brudnego” kryminału. Powieść osadzona w latach 90. ubiegłego wieku, okresie niepewności gospodarczej, inflacji i rosnącej przestępczości zorganizowanej.

Lata 90. to czas, kiedy rozwijały się grupy przestępcze, a polska policja była niedoinwestowana i bezradna. Funkcjonariusze zarabiali mało, a ryzykowali bardzo dużo. To idealne tło dla mrocznej, realistycznej opowieści kryminalnej. Główny bohater, komisarz Wiesław Świrski, mieszka w wieżowcu w Rubinkowie – miejscu dobrze znanym autorowi, w którym sam kiedyś mieszkał.

Co to oznacza dla czytelników

Cariera Roberta Małeckiego pokazuje, że polska literatura kryminalna ma artystów, którzy nie boją się eksperymentować i tworzyć dzieła o znaczeniu. Małecki nie zadowala się formułami – każda jego powieść to nowe wyzwanie, nowy bohater, nowa perspektywa na gatunek. Jego uhonorowanie Katarzynką w Piernikowej Alei Gwiazd to nie tylko uznanie dla jego talentu, ale też sygnał dla polskich czytelników, że krajowe kryminały mogą konkurować z najlepszymi światowymi thrillerami.

Dla fanów gatunku Małecki jest przykładem autora, który rozumie, że miejsce akcji to nie tylko sceneria – to bohater równorzędny z postaciami. Jego podejście do opisywania miast, do budowania atmosfery poprzez narracyjne filtry, to lekcja dla każdego aspirującego pisarza. A jego historia – od marzenia z 2009 roku do prestiżowego wyróżnienia – to dowód, że w literaturze liczą się wytrwałość, autentyczność i gotowość do ciągłego doskonalenia się.

Najczęstsze pytania

Kto to Robert Małecki i jakie napisał książki?

Robert Małecki (ur. 1977) to polski pisarz, politolog, filozof i dziennikarz, znany z powieści kryminalnych i thrillerów. Stworzył między innymi trylogię o dziennikarzu Marku Benerze oraz serię o komisarzu Bernardzie Grossem. Jego powieści 'Skaza' i 'Wada' zdobyły nagrody Wielkiego Kalibru i Kryminalnej Piły.

Dlaczego komisarz Gross mieszka w Chełmży, a nie w Toruniu?

Autor szukał dla introwertycznego komisarza Grossa miasta wyciszonego, leżącego na uboczy, z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Toruń okazał się za duży i za głośny, a Chełmża pasowała do charakteru bohatera jak lustro – strzał w dziesiątkę.

Jak Robert Małecki wykorzystuje Toruń w swoich powieściach?

Małecki nakłada na opis miasta narracyjny filtr, by przestrzeń odgrywała ważną rolę w powieści. Czasami Toruń jest mroczny i niepokojący, innym razem skąpany w letnim słońcu – zawsze dostosowany do gatunku i emocji, które chce wzbudzić u czytelnika.

Kiedy Robert Małecki zdobył Katarzynkę w Piernikowej Alei Gwiazd?

Odsłonięcie Katarzynki nastąpi 26 czerwca 2026 roku podczas Święta Miasta w Toruniu. To ukoronowanie 10-lecia pracy pisarskiej autora, które sam uznaje za najważniejsze wyróżnienie w karierze.

Co to jest Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze?

To jeden z najważniejszych festiwali kryminalnych w Polsce, którego piątą edycję Robert Małecki współorganizował w Toruniu wspólnie z Książnicą Kopernikańską. Impreza przyciąga fanów gatunku i autorów powieści sensacyjnych.

Na podstawie: Nowości Dziennik Toruński. Tekst opracowany redakcyjnie.