Recenzje

Prostytutka Macieja Klimarczyka. Recenzja mocnego kryminału

Recenzja "Prostytutki" Macieja Klimarczyka — nowego kryminału, który stawia głównego bohatera w centrum uwagi.

Redakcja · 4 lipca 2026
A tense indoor interrogation scene depicting a suspect and law enforcement setup.
Fot. MART PRODUCTION / Pexels · Pexels License

“Prostytutka” Macieja Klimarczyka to kryminał, który stawia głównego bohatera — eskorta Patryka Maciaszka — w centrum narracji, zamiast skupiać się wyłącznie na śledztwie dotyczącym jego śmierci. Powieść właśnie trafia do czytelników dzięki Wydawnictwu Literackiemu i stanowi trzecią pozycję w dorobku autora, dołączając do wcześniejszych “Śpiewaczki” i “Prokuratorki”.

Fabuła: Od psychiatrycznego gabinetu do mrocznego świata sexworkingu

Historia rozpoczyna się w Bydgoszczy, gdzie psychiatrka Dorota Drecka odbiera telefoniczny cios — matka jej pacjenta, Patryka Maciaszka, informuje ją, że jej syn wyskoczył z okna i to właśnie lekarka odpowiada za jego śmierć. Wiadomość o zgonie nie daje Dorocie spokoju. Po przejrzeniu notatek z ostatniego spotkania z pacjentem pojawia się w niej niepewność, czy rzeczywiście jej niedopatrzenia doprowadziły do tragedii.

Zamartwiena psychiatrka zwraca się do przyjaciółki — prokurator Alicji Zakliczyńskiej — aby sprawdziła kierunek śledztwa. Okazuje się, że Patryk prowadził podwójne życie: był eskortem, którego usługi poszukiwały zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Toczące się śledztwo przeplatane jest wspomnieniami z życia głównego bohatera, które stopniowo odsłaniają mroczny świat sexworkingu i psychologiczną złożoność postaci.

Kluczowym dowodem staje się film znaleziony w mieszkaniu ofiary — materiał, który nie tylko rzuca światło na okoliczności śmierci, ale również otwiera drzwi do świata, w którym życie na krawędzi jest codziennością.

Konstrukcja powieści: Bohater zamiast śledztwa

“Prostytutka” wyróżnia się oryginalnym podejściem do struktury narracyjnej. Śledztwo dotyczące śmierci Patryka, choć obecne w tle, stanowi jedynie uzupełnienie głównej historii. Autor skupia się przede wszystkim na poznaniu głównego bohatera — jego życia, relacji, motywacji i wewnętrznych konfliktów.

Taki zabieg ma zarówno zalety, jak i wady. Z jednej strony czytelnik ma okazję dowiedzieć się o Patryku bardzo wiele i sam wcielić się w rolę śledczego, samodzielnie analizując dostępne informacje. Z drugiej strony — powieść brakuje jednego wiodącego bohatera, który trzymałby całą historię w ryzach. Czytelnik przeskakuje między spotkaniami z Dorotą, śledztwem Alicji i wspomnieniami Patryka, co czasami sprawia wrażenie, że zapoznaje się z trzema odrębnymi historiami.

Techniczne wyzwania: Problem z podziałem czasów

Recenzentka wskazuje na konkretny problem techniczny — w wielu rozdziałach teraźniejszość i przeszłość mieszają się ze sobą bez wyraźnego podziału. Brakuje jasnego sygnału, kiedy czytelnik przechodzi od prowadzonego śledztwa do wspomnień Patryka. To powoduje, że czasami trudno zorientować się, na jakim etapie historii się znajdujemy.

Problem ten, choć zauważalny, nie deprecjonuje całości powieści, ale stanowi element, który mógłby być lepiej opracowany w przyszłych edycjach lub w kolejnych pracach autora.

Umiejętność Klimarczyka: Wciągająca narracja

Największą zaletą “Prostytutki” jest wciągająca narracja i umiejętność autora do utrzymania uwagi czytelnika. Recenzentka podkreśla, że była pochłonięta historią przez całą lekturę — to jedna z tych książek, do których chciało jej się wracać. Życie Patryka, zarówno barwne, jak i mroczne, opisane jest w sposób niezwykle wciągający, co jest zasługą lekkiego pióra autora.

Klimarczyk wykazuje się umiejętnością tworzenia bohaterów, którzy żyją na kartach, i konstruowania narracji, która nie pozwala czytelnikowi się oderwać. To cecha, która wyróżnia go na polskiej scenie kryminalnej i sugeruje, że jego kolejne powieści będą warte uwagi.

Co to oznacza dla czytelników

Powieść “Prostytutka” to propozycja dla tych, którzy szukają polskich kryminałów o głębi psychologicznej i oryginalnym podejściu do gatunku. Maciej Klimarczyk to nowy gracz na kryminalnej arenie, który zwrócił uwagę recenzentki i warto śledzić jego dalsze poczynania literackie. Mimo drobnych wad technicznych, powieść stanowi udaną próbę eksploracji mrocznego świata sexworkingu poprzez pryzmat głównego bohatera, a nie tradycyjnego śledztwa detektywistycznego.

Dla miłośników thrillersów psychologicznych i powieści eksplorujących marginesy społeczeństwa “Prostytutka” to pozycja, którą warto dodać na listę lektur. Poprzednie powieści Klimarczyka — “Śpiewaczka” i “Prokuratorka” — również zasługują na uwagę tych, którzy chcą poznać twórczość autora od początku.

Najczęstsze pytania

O czym jest "Prostytutka" Macieja Klimarczyka?

Powieść opowiada o śmierci Patryka Maciaszka, eskorta z Bydgoszczy, który wyskakuje z okna. Psychiatrka Dorota Drecka, jego lekarka, zwraca się do przyjaciółki prokuratorki Alicji Zakliczyńskiej, aby sprawdziła przebieg śledztwa. Historia przeplatana jest wspomnieniami z życia głównego bohatera, ujawniającymi jego skomplikowane relacje i funkcjonowanie w świecie seksualizmu.

Czy "Prostytutka" to trzecia część serii?

"Prostytutka" to trzecia powieść Macieja Klimarczyka, która dołączyła do "Śpiewaczki" i "Prokuratorki". Postacie prokuratorki Alicji Zakliczyńskiej i psychiatrki Doroty Dreckiej pojawiały się już w poprzednich powieściach, tworząc spójny świat literacki.

Jakie są główne wady "Prostytutki"?

Recenzentka wskazuje na brak wyraźnego podziału między przeszłością a teraźniejszością w narracji, co powoduje dezorientację czytelnika. Dodatkowo powieść nie ma jednego głównego bohatera wiodącego — czytelnik przeskakuje między perspektywą Doroty, śledztwem Alicji i historią Patryka, co sprawia wrażenie trzech odrębnych opowieści.

Dla kogo jest "Prostytutka"?

Powieść skierowana jest do miłośników kryminałów psychologicznych i thrillersów, którzy cenią sobie wciągającą narrację i głęboką charakteryzację bohaterów. Idealna dla czytelników szukających polskich autorów o oryginalnym podejściu do gatunku.

Czy warto przeczytać poprzednie powieści Klimarczyka?

Tak — recenzentka wyrażnie rekomenduje "Śpiewaczkę" i "Prokuratorką", podkreślając, że Klimarczyk wykazuje się wyjątkową umiejętnością utrzymania uwagi czytelnika i posiada ogromny potencjał na kryminalnej arenie.

Na podstawie: Spider's Web Rozrywka. Tekst opracowany redakcyjnie.